Kultura nie jest głównym priorytetem szwajcarskiego systemu edukacji

Udostępnij na facebook
Udostępnij na google
Udostępnij na twitter
Udostępnij na linkedin

Systemy edukacyjne są silnie uwarunkowane kulturowo, a szwajcarski system edukacyjny nie jest wyjątkiem od tej reguły. Szwajcarska edukacja odzwierciedla mieszane uczucia, jakie wielu Szwajcarów ma w stosunku do swojego pierwszego języka i kultury swoich dużych europejskich sąsiadów. Jest ona również ściśle związana z kulturą polityczną kraju, jego historią i pewnymi cechami psychologicznymi.

Zmagania Szwajcarów z ich pierwszym językiem

Szwajcarzy są mniej namiętni do swojej wysokiej kultury niż inne kraje, ponieważ wiele kluczowych aspektów jest zapożyczonych. Nie ma nawet języka narodowego, a wielu Szwajcarów uważa, że ich językiem urzędowym, z wyjątkiem Romantsch, posługują się o wiele lepiej duże sąsiednie narody. W rzeczywistości, prawdziwym i ogromnie popularnym, ale nieoficjalnym językiem narodowym jest angielski. Wielu niemieckojęzycznych Szwajcarów chętnie porzuciłoby niemiecki dla angielskiego i z radością rozstało się z francuskim, którego często nienawidzą nawet bardziej niż wysokoniemieckiego. Szwajcarzy francusko- i włoskojęzyczni są bardziej dumni ze swojego pierwszego, lokalnego języka, niezależnie od pewnych regionalizmów, które odróżniają francuski Vaudois od francuskiego Paryżanina lub włoski Ticinese od włoskiego kulturalnego Florentczyka. Niemieckiego uczą się z ograniczonym entuzjazmem, wiedząc doskonale, że niemieckojęzyczni Szwajcarzy popadną w dialekty i będą się zmagać z wysokoniemieckim prawie tak samo jak oni. To wiele mówi, że Rzymianie nazywają wysokoniemiecki niemiecki "le bon allemand" (dobry niemiecki), w przeciwieństwie do dialektów szwajcarsko-niemieckich, dla których mają wiele mniej pochlebnych nazw.

The German-speaking Swiss feel particularly awkward speaking and writing their first language, which they learn as a second language, after acquiring one of the numerous Swiss-German dialects in their infancy. Linguists call this “diglossia” (a standard variety for reading and writing, and a second variety for oral everyday communication and text messages). There are substantial differences between High German and Swiss German in vocabulary, syntax and pronunciation. In essence, Swiss-German dialects precede the second vowel shift in the Middle Ages and therefore resemble Middle High German or the English of Chaucer. To the Welsh and the Irish this may seem second nature, but to the English it comes as a shock when they discover that High German alone will not be enough.

Niemieckojęzyczni Szwajcarzy mają mieszane uczucia wobec Niemiec, które dopiero w młodym pokoleniu powoli się poprawiają. W momencie, gdy są zmuszeni mówić w języku wysokoniemieckim, czują się gorsi od Niemców i są świadomi pozornej błazenady swojego szwajcarskiego akcentu (Niemcy go uwielbiają!), żenujących pauz, gdy szukają "poprawnych" niemieckich słów i pułapek, jakie niesie ze sobą rozpoczynanie dłuższych zdań ze wszystkimi gramatycznymi niebezpieczeństwami. Zaimki względne są już zagrożeniem (mają zwyczaj rozpoczynania zdań względnych dialektalnym "wo", zamiast wysokoniemieckiego "der", "die" lub "das"), nie wspominając już o rodzajniku czy czasie przeszłym prostym, które tak naprawdę nie istnieją w języku szwajcarsko-niemieckim (dialekty szwajcarsko-niemieckie opierają się na czasie teraźniejszym złożonym).

Odwrócona elokwencja Szwajcarów

Swiss politicians speaking German have to sound as provincial as possible, use dialectal vocabulary and make frequent grammatical and stylistic errors to appeal to their voters. Though a number of members of parliament are probably able to speak excellent High German without an accent, they will be careful never to let anyone know. In the 1970s there was a Federal Councillor, Mr Furgler, who was so notorious for his polished High German that he was nicknamed “Müüli” (little mouth). His facial muscles and lips would contract as if he were trying to give his audience a peck on the cheek.

Szwajcaria jest nieuznawanym gigantem kultury

Niemiecki w piśmie niemieckojęzycznych absolwentów szkół, francuski ich romskich kolegów i włoski ich kolegów z Ticino są na równi z poziomem pierwszego języka ich dużych europejskich sąsiadów. Zaskakująca liczba wielkich pisarzy niemieckojęzycznych, takich jak Jeremias Gotthelf, Gottfried Keller, Hermann Hesse, Max Frisch, Friedrich Dürrenmatt, a ostatnio Martin Suter, urodziła się w Szwajcarii lub mieszkała i tworzyła tam przez większość życia, a ich największe dzieła stanowią prawdopodobnie około jednej trzeciej wszystkich tekstów w szkołach krajów niemieckojęzycznych. Nie zapominajmy też o znanych pisarzach z "la Romandie" i Ticino - takich jak Ferdinand Ramuz i Giorgio Orelli.

W muzyce klasycznej i sztuce, większe miasta Szwajcarii porównać korzystnie z dużo większych miast wiodących we Francji, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Włoszech i Austrii. Kilka pokoleń szwajcarskich miliarderów przyczyniło się do zgromadzenia jednych z najlepszych kolekcji sztuki na świecie, w tym Fundacji Beyeler w Bazylei, ośrodka Gianadda w Martigny, kolekcji Fundacji Bührle w Zurychu i Fundacji Oscara Reinhardta w Winterthur, które razem mają z łatwością tyle samo najważniejszych francuskich impresjonistów, co Musée D'Orsay w Paryżu, nie mówiąc już o Instytucie Cortauld w Londynie. Gdyby szwajcarskie muzea państwowe miały połączyć swoje Picassy, wiele z nich podarowanych im przez lokalnych magnatów, pokonałyby Tate.

W muzyce klasycznej Szwajcaria ma wiele do zaoferowania. Opery w Zurychu, Bazylei i Genewie są w tej samej lidze, co Opera Królewska Covent Garden, Scala i Opera Wiedeńska. Teatry w Zurychu, Bazylei i Genewie oferują dramaturgię na poziomie, który można znaleźć tylko w takich miastach jak Berlin, Wiedeń i Paryż. Orkiestry symfoniczne w Zurychu i Bazylei, Lucerna Festival Strings i Orchestre de la Suisse Romande należą prawdopodobnie do najlepszych orkiestr klasycznych na świecie, a Lucerna Festival jest obecnie na równi z Salzburg Mozart Festival. Do tego dochodzi światowej sławy Montreux Jazz Festival - lista jest naprawdę nieskończona.

Dlaczego niewielu młodych Szwajcarów o tym wie lub się tym przejmuje?

Part of the answer may be the traditional Swiss valuation of craftsmanship, engineering and technology, along with a disregard, particularly in German-speaking Switzerland, for arts, languages and humanities. The roots of Switzerland are after all in farming in the countryside and crafts and trade in the towns. Socially, the driving force of most Swiss cantons from the Middle Ages onwards was the middle class with its livery companies (“Zünfte”). Only a few cantons – like Berne, Basel and possibly Geneva – have a more feudal tradition. For most of its history Switzerland was fighting for its survival and found both crafts and trade more helpful than Latin poetry. Only in the second half of the 20th century did Switzerland become wealthy enough to afford high culture for the majority of the population.

Dlaczego od roku 2000 pogłębiła się obojętność wobec kultury?

In the 1980s, the Zurich Youth Theater Club counted more than 2,000 members, with a fair number of commercial apprentices. Large groups of teenagers met at the Schauspielhaus and the Zurich Opera House to sit through a one-hour introduction to Wagner’s Parsifal or Gounod’s Faust before witnessing the production and going backstage to meet the actors and singers. After the year 2000 membership dwindled to insignificance and the club ceased to exist. Doubtless, the advent of social media and computer games together with the proliferation of mobile phones, home computers and play stations turned a majority of adolescents into addicts. It was also at that time that both primary and secondary schools had to grapple with more subjects, leaving less time and energy for literature and culture. While academic elite schools (“Gymnasium”, “lycée”, “liceo”) continue to cherish Europe’s cultural heritage, Swiss secondary schools have had to let go of much of the teaching of culture. At lower secondary and vocational schools, students who play musical instruments are often regarded as “uncool”, and lovers of literature hide their books from their peers.


Napisany przez Robina Hulla, autora "Przewodnika po szwajcarskim systemie edukacji".
This is an excerpt from the only overview of the Swiss educational system in English currently in existence for parents with an international background. It can be ordered on www.guideto.ch

Napisane przez

Hull's School Zurich

Hull's School Zurich

Hull's School jest pierwszym angielskim college'em w Zurychu dla nastolatków. Program czteroletniego college'u prowadzony jest w języku angielskim (z wyjątkiem języków nowożytnych) i obejmuje brytyjską piątą i szóstą klasę (lata 10-13). Uczniowie są przygotowywani do egzaminów IGCSE i A-level.